„Gdy się Chrystus rodzi…” – szkolna wigilia

wigilia2016_10

„Gdy się Chrystus rodzi…” – szkolna wigilia

Gdy się Chrystus rodzi …
Wiktoria Filipiak i Michał Jażdżyk piszą o wigilii szkolnej

Co roku w okresie przed Świętami Bożego Narodzenia uczestniczymy w szkolnej wigilii. W tym roku klasy 4-6 łamały się opłatkiem we wtorek 20 grudnia, dzień później do wigilijnego stołu zasiadły klasy młodsze.
Wszyscy uczniowie ubrani na galowo obejrzeli najpierw jasełka w wykonaniu klas trzecich. Dzieci znakomicie wywiązały się ze swoich zadań, z radością i energią tańczyły, śpiewały i recytowały teksty. Wśród aktorów było młodsze rodzeństwo, więc występom towarzyszyła szczególna uwaga i sympatia widowni.
Następnie uczniowie przeszli do jadalni szkolnej, która w tym dniu wyglądała zupełnie inaczej – na stołach białe obrusy, stylowe świeczniki, czerwone serwetki. Zabrzmiała tradycyjna kolęda… S. Leonarda odczytała fragment Ewangelii o narodzeniu Pana Jezusa. Głos zabrała przełożona domu – s. Gabriela, która w imieniu Sióstr Niepokalanek złożyła zebranym uczniom i ich rodzinom serdeczne życzenia świąteczne. Potem uczniowie podzielili się opłatkiem ze wszystkimi wokół.
Dopiero wtedy zasiedli oni do stołów, by spożyć tradycyjne potrawy wigilijne podane przez panie pracujące w kuchni i chętne mamy. Wszystkim smakował barszcz, pierogi, ryba. Po posiłku klasy zebrały się w sali widowiskowej, by śpiewać kolędy i pastorałki, a nim zakończyła się uroczystość, ogłoszono wyniki konkursów o Bożym Narodzeniu (recytatorski, plastyczny, z języka angielskiego), a także przedmiotowych i była to dla wielu osób bardzo miła chwila.
Następnie uczniowie przeszli z wychowawcami do swoich klas, gdzie otrzymali życzenia i słodki upominek, starsze klasy czekały też na koleżeńskie prezenty pod swoją klasową choinką.
Boże Narodzenie kojarzy się z radością, rodzinną atmosferą pełną pokoju i wzajemnej życzliwości. Taka właśnie była nasza szkolna wigilia.

POWRÓT