Góry Świętokrzyskie klasy IC i IIB

Zielona szkoła – Góry Świętokrzyskie

Maj i czerwiec jest czasem, kiedy to wspólnie z naszymi wychowawcami udajemy się na zielone szkoły. Każda klasa wyjeżdża na kilka dni poza Warszawę. Najczęściej podróżujemy do Łeby, Wadowic, Ciężkowic w Góry Świętokrzyskie.
W tym roku klasa Ic wraz z klasą II b wyruszyły do Jodłowego Dworu, który leży u podnóża Góry Święty Krzyż. Ze szkoły wyjechaliśmy 25 maja pełni energii, entuzjazmu, otwarci na nowe doświadczenia, nowych ludzi. W drodze zatrzymaliśmy się w Muzeum Żywej Porcelany, by móc podziwiać niesamowite dzieła z porcelany. Byliśmy w warsztacie, manufakturze, gdzie powstają różnego rodzaju przedmioty z tego tworzywa. Sami tworzyliśmy odlewy z porcelany, malowaliśmy filiżanki. Na miejsce dotarliśmy około godziny 16:00. Po zakwaterowaniu, zjedzeniu pysznego obiadu udaliśmy się na spacer po okolicy, czyli po Świętokrzyskim Parku Narodowym.
Drugiego dnia zaraz po śniadaniu wyruszyliśmy poznawać okolice. Zaczęliśmy od Bodzentyna, malowniczego miasteczka, z fontannami na rynku. Tam zobaczyliśmy ruiny zamku i spędziliśmy wolny czas na placu zabaw. Radości było naprawdę mnóstwo. Byliśmy także w kościele Św. Stanisława, w którym znajduje się obraz Matki Bożej Zasypiającej z XV w. Pojechaliśmy również do Starachowic. Dużym zaskoczeniem były dla wszystkich informacje o piecu, a zwłaszcza, że to wytopu żelaza piec rozgrzewano do 18 stopni Celsjusza. Widzieliśmy także Muzeum Pojazdów, gdzie znajdował się m.in. Papa Mobile, stary wóz strażacki i policyjny.
Trzeci dzień upłynął nam w Muzeum Minerałów i Kamieni Szlachetnych. Własnym oczom nie mogliśmy uwierzyć, kiedy w szlifierni ze zwykłego kamienia jakich mnóstwo na drodze powstaje śliczny kamyk, o przepięknych barwach. Byliśmy także w Muzeum Zabawy i Zabawek w Kielcach. Podziwialiśmy również Rezerwat geologiczny Kadzielnia, z licznymi jaskiniami. Widoki były urocze. Na zakończenie pojechaliśmy do najsłynniejszego drzewa w Polsce, a mianowicie do Dębu Bartek, który rośnie w Zagnańsku.
Czwartego dnia mogliśmy podziwiać zamek Ossolińskich, który ma tyle okien ile dni w roku, tyle komnat ile tygodni, tyle wielkich sal ile miesięcy, tyle bram ile dni w tygodniu oraz tyle baszt ile pór roku. Wszystko jest tu jedną wielką symboliką, a można to podziwiać w Krzyżtoporze. Następnie mieliśmy niecodzienne spotkanie z jedynymi w Polsce bizonami. Ich hodowla znajduje się w Kurozwękach. Wieczorem była dyskoteka połączona z pogodnym wieczorek i wręczeniem nagród, upominków za uczestnictwo w Zielonej Szkole.
W piątek tuż po śniadaniu wyruszyliśmy do naszych rodziców, którzy czekami na nas z utęsknieniem. Cali, zdrowi i szczęśliwi wróciliśmy ok 16:00 do naszych bliskich.
 
POWRÓT