I Niepokalańska Pielgrzymka Rodzin do Sanktuarium Matki Bożej Tęskniącej w Powsinie

05.9YE01A19434444

I Niepokalańska Pielgrzymka Rodzin do Sanktuarium Matki Bożej Tęskniącej w Powsinie

Wydarzenie niezapomniane i w tradycji szkoły zupełnie nowe. Pielgrzymka piesza… Gdy została zapowiedziana, pogoda nie rozpieszczała – padały ulewne deszcze. W tej sytuacji nawet  kilkukilometrowa trasa przemarszu wydawała się nieosiągalnym wyczynem. Aż do czasu…,  gdy nadszedł termin pielgrzymowania – sobota 16 IX okazała się pierwszym pogodnym, pełnym słońca dniem.

O godzinie 11 wspólnota gotowa do drogi zebrała się w szkolnej kaplicy na modlitwie, której przewodniczył ks. kapelan Franciszek Szklarski. Popłynęły pieśni wołające o obecność Ducha Świętego, sławiące Maryję, do której sanktuarium wybierała się całkiem spora grupa. Z wyliczeń wynika, że do Powsina wyruszyło ponad 400 osób!

Ksiądz kapelan pobłogosławił  zebranym i przekazał  kierownictwo pielgrzymki  księdzu Tadeuszowi Bożełko, wielkiemu przyjacielowi szkoły. Orszak otwierał  krzyż w rękach ministrantów, potem rodzinno- klasowe grupy z transparentami, grupa Dzieci Miriam w błękitnych chustach. Długi, wesoły korowód wielu, wielu  rodzin.

Wędrowaniu towarzyszyły radosne pieśni i modlitwa różańcowa. Wkrótce cała grupa rozsiadła się na trawie na polanie piknikowej w Lesie Kabackim, aby odpocząć i zjeść przyniesiony posiłek. Potem droga już niedługa.  Za Lasem Kabackim rozciągają się zabudowania Powsina, z dala widoczny pośród grupy starodrzewu  kościółek – dom Matki Bożej Tęskniącej, wyczekującej na człowieka z jego troskami i niepokojem.

Tutaj o godzinie 13 odprawiona została Msza św., a po niej odbyło się uroczyste zawierzenie Maryi i Jezusowi wszystkich  rodzin wspólnoty szkolnej, szkoły i Ojczyzny. „My  chcemy Boga”  brzmiało rozgłośnie w murach kościółka i sercach uczestników.

Po zakończonej modlitwie w gościnnym domu parafialnym  czekała gorąca  herbata i film na temat historii sanktuarium. Droga powrotna przebiegała w radosnej  atmosferze modlitwy i piosenki religijnej. W  progu kaplicy orszak znalazł się około  16.  Nasza wędrówka stała się  pieśnią na cześć Pana i Jego Matki.

Nad bezpiecznym przebiegiem pielgrzymki czuwała grupa porządkowa złożona z  rodziców – głównie ojców naszych dzieci oraz policja, za co uczestnicy wyrażają  swoją wdzięczność i zobowiązują się  modlić w ich intencji.

POWRÓT