Klasa 2b w Manufakturze Czekolady

01.WP_20180309_09_54_47_Pro (1024x575)

Klasa 2b w Manufakturze Czekolady

„Z pamiętnika warszawianina” – klasa 2b

W piątek 9 marca klasa 2b w ramach poznawania wyjątkowych miejsc  miasta Warszawy wybrała się do Manufaktury Czekolady przy ulicy Marszałkowskiej.

Kiedy przekroczyliśmy próg wyjątkowego miejsca  pod względem architektury wnętrz i zapachu poznaliśmy plan naszej pracy. Na początek mycie rąk i znalezienie miejsca przy  długim stole. Przed nami maszyny – czekolada na wyciągnięcie ręki. Pani przewodnik przedstawiła nam historię ziaren kakaowca. Za pomocą prezentacji multimedialnej odbyliśmy wyjątkowo daleką podróż niczym pierwsi odkrywcy. To wiecznie zielone drzewo pochodzi z tropikalnych lasów Ameryki Południowej i Środkowej. Jego kwiaty i owoce wyrastają prosto z pnia . Owoce mają formę owalnych dużych jagód w łupinie. Tam znajdują się otoczone miąższem nasiona. I ku naszemu  zdziwieniu sami mogliśmy sprawdzić  jak wygląda ta jagoda w rzeczywistości, każdy z nas dostał też do spróbowania nasionko. Po rozgryzieniu poczuliśmy goryczkę. Przypominało gorzką czekoladę.

A teraz do dzieła – po rozłożeniu serwetek w idealnych wymiarach naszej przyszłej tabliczki czekolady mogliśmy według własnego gustu wybrać delicje. W pojemniczkach pojawiły się suszone pachnące owoce i nasiona. Po ułożeniu fantazyjnej dekoracji na serwetkach przyszedł czas na drugą cześć prezentacji i historię tabliczki czekolady. Ziarna poddaje się fermentacji, suszeniu, ręcznie się je przebiera, pakuje do jutowych worków i transportuje na cały świat. Oglądając te część projekcji delektowaliśmy się kubkiem gorącej, mlecznej czekolady.

Kiedy pojawiły się na stole foremki do wypełnienia płynną czekoladą to był sygnał do przełożenia naszych delicji do foremek i zatopienia ich w czekoladzie. Wspaniałe zapachy i niesamowita frajda. Wszystkie formy powędrowały  do lodówek. A my dostaliśmy kolorowe opakowania do złożenia, by później zapakować tabliczkę czekolady. Każdy z nas wybrał inny kolor opakowania. Kiedy zimne czekolady pojawiały się na stole – musieliśmy je delikatnie wyjąć z formy, włożyć do specjalnego przezroczystego woreczka i dokładnie opakować w pudełko. Nasze zadanie dobiegło końca.

Wszyscy z satysfakcją oglądaliśmy swoje dzieła sztuki. Każda tabliczka czekolady była w podobnym pudełku, ale inaczej pachniała.

Postanowiliśmy zaplanować degustację naszych wyrobów w towarzystwie członków rodzin. Wieczorem wspólnie smakować będziemy czekoladę, którą zawdzięczamy Krzysztofowi Kolumbowi.

W 1502 roku napój ten go nie zachwycił, był wyjątkowo gorzki     pikantny. Dopiero w Hiszpanii  1528 roku doprawiano napój wanilią i mlekiem i tak rozpowszechniono w Europie. Na dworze francuskim małżonka Ludwika XIII rozpowszechniła ten napój. Pierwsze praliny czekoladowe pojawiły się w drugiej połowie XVII wieku za sprawą kucharza Ludwika XIV, który nazywał się Pralin.

Przełom nastąpił dopiero w 1879  roku,  kiedy zaczęto produkcję pierwszych tabliczek czekolady.

Dzisiaj każdy z nas ma swoje ulubione smaki czekolady. Czekolada jest zdrowa,  jeśli jemy ją w odpowiednich ilościach. Polecamy gorzką czekoladę.

Ta wycieczka – była żywą lekcją historii, geografii i ekonomii.

POWRÓT