Nasi uczniowie… w kosmosie.

IMG_2184 (768x1024)

Nasi uczniowie… w kosmosie.

Policjant, strażak, żołnierz, piłkarz …? Niejeden chłopiec marzył w dzieciństwie, żeby w przyszłości wybrać jeden z tych zawodów. Każdy chciał bowiem łapać przestępców, wyratować jakąś rodzinę z płonącego domu, strzelać na wojnie czy zagrać w Realu Madryt i strzelić upragnioną bramkę.

Niewielu jednak marzyło o tym, by wyjść w przestrzeń kosmiczną czy odbyć lot w kosmos lądując na obcej planecie. Ta wielka przestrzeń ponad naszą Ziemią ciągle stanowiła, i w dalszym ciągu to robi, zbyt śmiałe przedsięwzięcie nawet dla chłopięcych marzeń. Jednemu jednak z polskich chłopców udało się wziąć udział w rywalizacji ZSRR i USA w podboju kosmosu. Był nim generał Mirosław Hermaszewski, pozostający aż do dziś jedynym Polakiem w przestrzeni kosmicznej. O jego epizodzie w kosmosie, a przede wszystkim o ekspansji człowieka w przestrzeni kosmicznej opowiada Gateway to Space.

The Exhibition, którą 13 marca mieli okazję zwiedzać uczniowie 6-tych klas naszej szkoły. Po nich w dniu 17 marca wystawę odwiedzili uczniowie 2a. Wcześniej na ulicę Mińską dotarły wszystkie klasy pierwsze, drugie, trzecie oraz kl. 4a.

Wystawa została przygotowana – ze względu na swoją wielkość – w specjalnej hali przy ulicy Mińskiej 65 w Warszawie. Przygotowanie takiej ekspozycji musiało z pewnością stanowić dla organizatorów nie lada wyzwanie biorąc pod uwagę, iż zaprezentowano tam eksponaty naturalnej wielkości. Ilość wszystkich sowieckich i amerykańskich artefaktów, które służyły Moskwie i Waszyngtonowi w ich rywalizacji o podbój kosmosu, zrobiła ogromne wrażenie na zwiedzających. Podobnie zresztą, jak sfera marzeń powieściopisarza Juliusza Verna, który w swojej fikcji literackiej zakładającej budowę prototypu rakiety i lądowaniu na Księżycu, okazał się w zasadzie prorokiem na 100 lat przed tym faktem. Od Verna w ogóle rozpoczyna się ta wystawa, po czym krok po kroku towarzyszymy odkrywcom kosmosu w budowie pierwszych prób konstrukcyjnych rakiet i silników, śledzimy postępy w udoskonaleniu różnorodnych skafandrów, poznajemy przekrojowo poszczególne misje kosmiczne tj. Merkury, Gemini, Apollo, Sojuz-Apollo, STS i inne.

Wystawa Gateway to Space to nie tylko ekspansja w kosmosie dwóch mocarstw, losy Sputnika i Gagarina, czy łazików. Jest to kawał świetnie przygotowanej lekcji historii dedykowanej dzieciom i młodzieży. Dzięki niej zwiedzający rozumieją, jak wielkim wyzwaniem jest kosmos, co oznaczają słowa „Jeden mały krok dla człowieka, wielki skok dla ludzkości”, poznają stan nieważkości, dzięki 45 stopniowemu nachyleniu wnętrza modułu stacji kosmicznej MIR, której prototyp umieszczono na wystawie w nawiązaniu do misji wspomnianego generała Hermaszewskiego.

Ta wielka kosmiczna wyprawa przygotowana pod patronatem NASA była dla uczniów świetną okazją do poznania całej gamy ciekawostek tj. automat do Coca-coli, kosmiczne jedzenie, schemat działania toalety kosmicznej, kostium lorda Vadera z Gwiezdnych wojen oraz zadawania wszelkich pytań, nawet tych trudnych, związanych z tajemniczym lądowaniem Amerykanów na Księżycu. Dzieci nie tylko mogły zobaczyć czy dotknąć tego wszystkiego, co służyło do wyjścia przez astronautów na orbitę, ale również spróbować swoich sił w treningu ludzi uczestniczących w eksploracji kosmosu. Uczniowie w związku z tym ćwiczyli na maszynach, które służyły astronautom w przygotowaniu i przeszkoleniu, czyli trenażerach i symulatorach sprawdzających precyzję i wytrzymałość.

Zwiedzanie Gateway to Space okazało się dla naszych dzieci niezapomnianą przygodą, zabawą, która dostarczyła każdemu niesamowitych wrażeń, a w przyszłości może zachęci uczniów do obrania drogi członka wykwalifikowanej kadry w dziedzinie kosmonautyki.

POWRÓT