Ostatni wspólny wyjazd czyli zielona szkoła klas szóstych

kl6_zielina_sz_2015_2016e1204

Ostatni wspólny wyjazd czyli zielona szkoła klas szóstych

Ostatni wspólny wyjazd czyli  zielona szkoła klas szóstych

Wszyscy uczniowie klas szóstych  wyjechali w dniu 6 czerwca. 67 osób wsiadło do długiego autokaru, by razem spędzić najbliższy tydzień. Opiekunami grupy były wychowawczynie Agnieszka Skamrot, Joanna Ślubowska i Barbara Skowron, które dzielnie wspomagało troje nauczycieli: Joanna Dziedzianowicz-Ryttel, Adam Pawłowski  i Beata Skowrońska.  Celem wycieczki  była rekreacja, poznanie wybranych miejsc na terenie Mazur, Warmii i Suwalszczyzny. Niezwykłe piękno  tych okolic podkreślała niemal niezmącona pogoda.
Pierwszym punktem  wycieczki, tuż  za bramą Warszawy, była twierdza Modlin, skąd uczniowie  dotarli  do ośrodka – hotelu Selment położonego w lesie nad brzegiem jeziora Selment Wielki, w Szeligach k. Ełku. Po  codziennych wycieczkach odbywały się mecze piłkarskie na wielkim trawiastym   boisku w lesie lub siatkowe  nad brzegiem  jeziora. Dzieci bawiły się  także  na rozległym brzegu jeziora.  
We wtorek wycieczka ruszyła na mazurski szlak – odnalazła ukrytą w lesie leśniczówkę Pranie, gdzie spotkała  Konstantego Gałczyńskiego – uczniowie  obejrzeli ekspozycję poświęconą twórcy teatrzyku „Zielona Gęś”,  brali udział w lekcji na temat życia poety („Walizka Gałczyńskiego”), po czym poszli na leśne ścieżki, by uczestniczyć w podchodach literackich. Po południu krętymi drogami grupa dotarła do Kadzidłowa, w którym dzieci zachwycił Park Dzikich Zwierząt.  Tutaj na rozległych pastwiskach mogły one podziwiać i dotknąć sarny, daniela, osła, jelenia, zobaczyć łosie, a w klatkach ptaki (np. sowy, orła bielika)  i drapieżniki.
Dzień trzeci – środa – to czas wyjazdu na teren  Warmii. Autokar skierował się na północ w stronę Kętrzyna, gdzie w pobliskiej miejscowości Gierłoże mieściła się tajna kwatera Hitlera „Wilczy Szaniec”, w której spędził on kilkaset swoich ostatnich dni. Obszar całkowicie zamaskowany ukrywał  gigantyczne schrony i bunkry, w których pracował Hitler i jego otoczenie. Wszystkie budowle zostały wysadzone, ale do dzisiaj zachowały się  budzące  grozę pozostałości, chętnie odwiedzane przez turystów. Dzieci także uznały to miejsce za ciekawe i z uwagą słuchały informacji przewodników, po czym stawiały mnóstwo pytań. Następnie grupa dotarła do pobliskiego sanktuarium maryjnego w Świętej Lipce, w którym wysłuchały organowego koncertu (organy mają ruchome elementy) i zwiedziły tę zabytkową budowlę. To nie był koniec! W pobliżu znajduje się mało znane miasteczko Reszel, w którym mieszczą się prawdziwe perełki  dla miłośników  przeszłości. Miasteczko lokowane w 1337 r. zachowało wiele  gotyckich zabytków – ogromny zamek z podzamczem,   kościół, plebanię, wysoki, murowany  most. Młodzi turyści wdrapali  się na wysokie wieże – kościelną i zamkową, skąd podziwiali  rozległą panoramę miasteczka i okolic.  Na horyzoncie widzieli pagórkowate zielone ziemie Warmii.  
W czwartek kierunek podróży się zmienił – na północnym wschodzie czeka  na turystów wspaniałe jezioro Wigry. Na terenie Starego Folwarku, w przedwojennej stacji badawczej jezior znajduje się obecnie Muzeum Wigier, w którym uczniowie wzięli udział w prelekcji na temat epoki lodowcowej, po czym  teoretyczną wiedzę uzupełnili  w trakcie  zwiedzania  ekspozycji muzeum na temat fauny i flory okolic jeziora Wigier. Co rośnie, biega, lata  na tym terenie? Multimedialne muzeum daje na to pytanie ciekawą i wyczerpującą odpowiedź. Otoczenie  muzeum   budzi podziw – wspaniały las, w którym można spacerować drewnianą ścieżką umocowaną na palach, gdyż to teren bagnisty, olbrzymia tafla jeziora z widocznym kompleksem pokamedulskiego  klasztoru po przeciwnej stronie, wygodne pomosty i kaczki z pisklętami pływające  w  połyskującej wodzie. Wkrótce jednak wycieczka wyruszyła dalej do  zabytkowego kompleksu po  drugiej stronie wody. Tam uzyskała  informacje na temat zakonu kamedułów, reguły życia mnichów, a także wielkiego Turysty sprzed lat w tym miejscu – św. Jana Pawła II – obejrzenie zachowanych apartamentów, w których równo 17 lat wcześniej nocował   święty papież.  Pamiątkowe zdjęcia, drobne pamiątki i w drogę. Do kwatery  w Selmencie. W tym dniu odbyła się także  dyskoteka, na którą  zwłaszcza dziewczynki bardzo czekały. Przywiozły w domu piękne stroje, starannie się uczesały. Zabawa  wprawdzie na początku opuszczona przez chłopców po upływie  godziny stała się wspólna i bardzo radosna. Ten dzień wielu uznało  za najlepszy.
Piąty dzień  wycieczki też jednak okazał się udany – około godziny drogi od Ełku znajduje się Augustów założony przez króla Zygmunta Augusta w pobliżu jego ulubionych  terenów łowieckich  w Puszczy Knyszyńskiej. Chociaż temperatura trochę się obniżyła, a pochmurne niebo groziło deszczem,  udał się  rejs statkiem Jaćwież po Kanale Augustowskim, połączony ze śluzowaniem. Podczas wycieczki załoga stateczku wystąpiła w strojach  dawnych mieszkańców tych ziem Jaćwięgów, o których opowiedzieli  podczas rejsu. Przekazali  uczniom także sporo wiadomości  o Augustowie. Warto  dodać, że  korzenie augustowskie mają dwaj uczniowie  klas 6 – Patryk Welkier ( który spotkał się tutaj ze swoim dziadkiem) i Adam Sosnowski. Obaj chłopcy dobrze znają miasto i okolice. Miłym akcentem były lody na rynku Augusta, które poprzedziły  wyjazd  w stronę kolejnej miejscowości – Sokółki, leżącej już na pograniczu z Białorusią. Tam po krótkim filmie na temat cudu eucharystycznego wszyscy uczestnicy wycieczki  powierzyli siebie i swoich bliskich Jezusowi. Ten dzień to  ostatni dzień pobytu na Mazurach, zakończył się podsumowaniem wyjazdu, rozdaniem dzieciom pamiątek i nagród za troskę o  czystość w swoim pokoju. Odbywał  się także pierwszy mecz Euro 2016, więc zapaleńcy obejrzeli mecz Francja-Rumunia.
Sobotni poranek to pakowanie walizek do autokaru i wyjazd, lecz nie do domu.  Znowu kierunek wschód –celem było  tym razem stare miasteczko  wielu kultur – Supraśl. Tutaj  znajduje się zabytkowy kompleks prawosławnego klasztoru, który odbudowany ze zniszczeń po wojnie lśni wspaniałym blaskiem. W zabytkowych wnętrzach urządzone zostało Muzeum Ikon, gdzie z wielkim pietyzmem ukazana została  kolekcja ikon  głównie  rosyjskich. Drugie ciekawe  Muzeum Sztuki Drukarskiej wzbudziło entuzjazm uczniów, którzy  wytłoczyli tu sobie  zakładki, a zapaleńcy wykonali nawet kartki z czerpanego papieru.  Były to dwa ostatnie punkty na mapie  wycieczki klas szóstych.
Równo o godzinie 17  w sobotę 11 czerwca długi autokar stanął przed szkolną bramą,  a rozkrzyczane dzieci wpadły w ramiona stęsknionych  rodziców a także rodzeństwa.   Wycieczka przebiegała w radosnej atmosferze śmiechu, gwaru  i  zabawy.  Miała na celu przybliżenie uczniom tego fragmentu polskiej ziemi i rekreację, a uczniowie zapewniali, że  tak się stało.
POWRÓT