Siła Jego Miłości… – Misterium Męki Pańskiej

02.VPD01476922

Siła Jego Miłości… – Misterium Męki Pańskiej

„On podniósł chleb i łamał
Najświętszymi rękami.
Nie w chmurach, nie w obłoku
Lecz tu, gdzie ziemska glina
Jasność wytrysła w mroku
Z daru chleba i wina”.

            W przededniu Niedzieli Palmowej, w dniu 8 kwietnia o godzinie 11  klasa 6a wykonała  dla wspólnoty  szkolnej i  zebranych licznie gości  misterium  o Eucharystii.

Tematem przedstawienia stała się Miłość, której najwyższym  wyrazem są słowa kapłana, wypowiadane głośno podczas każdej Eucharystii: „To jest Ciało Moje za was wydane”. „To jest kielich Krwi Mojej, przelanej za was.”  Ile razy je słyszymy, staje nam przed oczami Pan Jezus, który oddaje się  nam cały. Całkowicie.

Szóstoklasiści  zaprosili  do  pokłonienia się Jezusowi w tajemnicy  Jego Zmartwychwstania. Była to katecheza – opowieść   ewangelisty św.  Marka, który po latach opowiada swoim  młodym przyjaciołom. o wydarzeniach Wielkiego Tygodnia. Ostatnia Wieczerza, potem samotna modlitwa Jezusa w Ogrójcu, pojmanie i Męka Pana Jezusa, a nade wszystko Zmartwychwstanie Mistrza  na zawsze odmieniły los Marka, który sam był wówczas jeszcze chłopcem.

Młody Marek czuł się powołany  i zaproszony przez Mistrza, którego  z uwagą obserwował  w swoim  rodzinnym domu w Jerozolimie.  Stał się Apostołem wiary. Spotyka się z dziećmi, które przygotowują się do sakramentu chrztu i Pierwszej Komunii (w starożytności okres katechumenatu trwał długo).

Opowiada  teraz tym zebranym dzieciom, co się  stało z uczniami Pana po Jego śmierci, podkreśla,  jak niesamowicie zmieniło ich spotkanie z Jezusem  Zmartwychwstałym. Scenariusz  ukazał  ludzkie reakcje  Apostołów na  wieści kobiet, które przy grobie spotkały anioła.  Radosne i pełne szczęścia były relacje  kolejnych osób, które  spotkały ŻYWEGO Jezusa – uczniów  uciekających do Emaus,  a  nade wszystko  św. Tomasza, który  nie  był obecny, gdy Jezus przyszedł do uczniów  w Wieczerniku.

Uczniowie klasy 6a zostali  wsparci siłami chłopców  z klasy 6b, którzy wcielili  się w postaci Apostołów, role dzieci słuchających  dorosłego św. Marka to zasługa kilkorga młodszych  uczniów z klasy 3, którzy w tych scenach wystąpili z dziewczynkami z klasy 6a. Jerzy Szempliński wywiązał się z bardzo trudnego zadania – był na scenie Jezusem. Pan Adam Pawłowski  znakomicie odegrał postać świętego Marka. Warto podkreślić skupienie wszystkich  wykonawców, które  pozwoliło  widowni  pochylić się nad tajemnicą Zmartwychwstania.

Spektakl  bardzo wzbogaciła przejmująca, nastrojowa muzyka oraz wykonane przez uczniów pieśni o Eucharystii. Piękna scenografia  to zasługa s. Antonii, a potrzebne  stroje wyszły  ze szkolnej pracowni pani Anny Urbańskiej.

Reżyserem  i dobrym duchem spektaklu  były  s. Leonarda oraz  s. Edyta.

POWRÓT