Szlakiem Jana Pawła II klasy IVB i VC

ZIELONA SZKOŁA KLASY IVB I VC

 

Tegoroczna zielona szkoła klasy IVb i Vc odbyła się w dniach 8-13 czerwca. Przebiegała ona szlakiem miejsc związanych z Janem Pawłem II a miejscem naszego zakwaterowania był Dom Rekolekcyjny Księży Pallotynów w Wadowicach. Opiekunami grupy były wychowawczynie klas: p.Joanna Ślubowska i p.Joanna Człapska oraz p.Paulina Dąbrowska i p.Adam Pawłowski.

Program naszej wycieczki był bardzo napięty. W drodze do Wadowic zatrzymaliśmy się w Łagiewnikach w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Zbliżała się godzina 15-ta więc uczestniczyliśmy we wspólnej modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia, która codziennie m miejsce w starym kościółku przy relikwiach s.Faustyny. Po modlitwie i nawiedzeniu nowego kościoła udaliśmy się w dalszą drogę do Wadowic. Wieczór w Wadowicach spędziliśmy na świeżym powietrzu grając w piłkę, spacerując i bawiąc się na placu zabaw.
We wtorek nasza trasa prowadziła do Zakopanego. Pod Wielką Krokwią czekał na nas pracownik Tatrzańskiego Parku Narodowego – p. Jan Sabała Krzeptowski, który miał być w tym dniu naszym przewodnikiem. Po krótkiej opowieści o skoczni i naszych soczkach udaliśmy się Ścieżką pod Reglami do Doliny Strążyskiej. Po drodze p. Jan opowiadał nam o Tatrzańskim Parku Narodowym, o wpływie dział atmosferycznych na przyrodę, o konieczności przestrzegania zasad obowiązujących w parku. W Dolinie Strążyskiej, niestety dosyć mocno zaczął padać deszcz i musieliśmy zawrócić z drogi. Udaliśmy się na Krzeptówki do Matki Bożej Fatimskiej. Nawiedziliśmy sanktuarium i poszliśmy do ołtarz, przy którym św. Jan Paweł II odprawiał Mszę w 1997 r. pod Wielką Krokwią. Pan przewodnik roztoczył tutaj opowieść o związkach Karola Wojtyły z Tatrami. Kres naszej zakopiańskiej wędrówki miał miejsce na Krupówkach, gdzie nastąpił szał kupowania pamiątek. Ten aktywny, spędzony na świeżym powietrzu dzień zakończył się mieczem piłki nożnej i zabawami na placu zabaw.
Kolejny dzień – środa – również zapowiadał się bardzo atrakcyjnie.
W planach było zwiedzanie Krakowa. W związku z tym, że nasza grupa była dosyć duża, podzieliliśmy się na dwie mniejsze. Klasa piąta na początku miała zajęcia w Domu Józefa Mehoffera, zaś klasa czwarta w Domu Jana Matejki. Po tych zajęciach każda z klas ze swoim przewodnikiem – p. Anią i p. Piotrem udała się na zwiedzanie królewskiego grodu. Opowieści o dawnym Krakowie zaczęliśmy przy Bramie Floriańskiej. Potem nasze kroki skierowaliśmy do Bazyliki Mariackiej, na rynek, do Kościoła św. Piotra i Pawła i wreszcie na Wawel. Nasi przewodnicy oprowadzili nas po wawelskiej katedrze, opowiedzieli historie ostatnich Piastów i pierwszych Jagiellonów. Wielką atrakcją było wejście na wieżę do Dzwonu „Zygmunt”. Chwila zadumy miała miejsce w kryptach, gdzie pochowani są wielcy Polacy, a wśród nich królowie i ich rodziny, A.Mickiewicz, J.Słowacki, J.Poniatowski, T.Kościuszko, W.Sikorski, J.Piłsudski, M. i L.Kaczyńscy. Ze Wzgórza Wawelskiego poszliśmy na Franciszkańską 3 pod okno papieski i do kościoła franciszkanów, a następnie do najstarszej części Uniwersytetu Jagiellońskiego – do Collegium Maius. Nasza krakowska wycieczka zakończyła się przy Sukiennicach, gdzie miło miejsce kupowanie pamiątek i robienie zdjęć. Po powrocie do Wadowic czekała na nas mała niespodzianka – wieczór kinowy. Obejrzeliśmy film o Janie Pawle II, który miał nas wprowadzić w klimat kolejnego dnia, w którym mieliśmy zwiedzać Wadowice.
W czwartek nasza wędrówka po Wadowicach rozpoczęła się zwiedzania Muzeum – Domu Jana Pawła II. Jest to bardzo ciekawie zorganizowane muzeum, w którym można przejść całą drogę życiową Karola Wojtyły – Jana Pawła II, począwszy od Jego pierwszych chwil życia poprzez czas krakowski, rzymski, pielgrzymkowy skończywszy na 2 kwietnia 2005 roku a nawet dalej, ponieważ w muzeum zgromadzone są też prośby zanoszone do Boga przez wstawiennictwo Jana Pawła II. Z muzeum udaliśmy się do bazylika, która była parafialnym kościołem Karola Wojtyły. Kolejnym punktem na wadowickim szlaku było Gimnazjum im. Marcina Wadowity, którego absolwentem był nasz Papież. Po tym spacerze po Wadowicach nastąpił oczekiwany przez wszystkich moment, mianowicie jedzenie papieskich kremówek  pychota… Po tej kalorycznej uczcie wyjechaliśmy poza granice miasta, by udać się na jeden z beskidzkich szlaków, które przemierzał Karol Wojtyła. Przed nami było zdobycie góry Leskowiec w Beskidzie Mały. Udało się !!! Po zdobyciu szczytu nogi same niosły nas na dół a dodatkowym motorem były brzuszki, które wołały „jeść…, obiad…”. Po powrocie do domu, zjedzeniu obiadokolacji i odpoczynku miał miejsce oczekiwany przez wszystkich pogodny wieczór i dyskoteka. Trudno było zakończyć pląsy, którym oddali się niektórzy.
Piątek, z racji tego, że przypadała w tym dniu Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, rozpoczęliśmy od Eucharystii odprawionej w intencji gospodarzy domu, w którym mieszkaliśmy. Po śniadaniu pojechaliśmy do kolejnego miejsca związanego z Karolem Wojtyłą, do Kalwarii Zebrzydowskiej. Przeszliśmy się po Dróżkach Maryi, zwiedziliśmy Bazylikę, zobaczyliśmy pokój, w którym zatrzymywał się papież Jan Paweł II, obejrzeliśmy też prezentację o kalwaryjskich misteriach. Na koniec udaliśmy się do kaplicy z cudownym obrazem Matki Bożej, gdzie powierzyliśmy wszystkie sprawy, które nosimy w sercach. Z Kalwarii nasz wycieczkowy program prowadził do Bielska Białej do Studia Filmów Rysunkowych. Gdy przyjechaliśmy czekał już na nas pracownik wytwórni, który miał poprowadzić z nami zajęcia dotyczące produkcji filmów animowanych kiedyś i dziś. Dowiedzieliśmy się jak przed laty powstawały tak popularne filmy, jak „Bolek i Lolek” czy „Reksio”. Zobaczyliśmy przyrządy, których używano i techniki, których stosowano. Po prezentacji tego, co dziś należy już do historii zobaczyliśmy jak dzisiaj, przy wykorzystaniu technologii informatycznych, powstają filmy rysunkowe. Na zakończenie miała miejsce projekcja trzech filmów, dwóch stworzonych techniką dawną i jednego wyprodukowanego przy użyciu programów komputerowych. To były bardzo ciekawe zajęcia.
I nastała sobota, dzień powrotu do Warszawy. Nasza droga wiodła przez Wieliczkę, gdzie zwiedziliśmy Kopalnie Soli. Podróż trwała długo, ale w końcu dotarliśmy na warszawskie Kabaty, gdzie czekali już na nas stęsknieni rodzice. Podsumowując była to bardzo udana zielona szkoła. Na koniec warto jeszcze wspomnieć o porannych ćwiczeniach i zajęciach fitness, które prowadziła p.Paulina. Dziękujemy za dbanie o nasze zdrowie.
POWRÓT