Menu główne
Wymiana bardzo mi się podobała. Dzięki niej nawiązałam wyjątkową przyjaźń, ponieważ nigdy wcześniej nie miałam koleżanki, która mówi w innym języku. Spędziłam miło czas i zobaczyłam, jak to jest mówić po niemiecku na co dzień, a nie tylko na lekcjach w szkole. Nie mogę już się doczekać chwili, kiedy to ja pojadę do Kolonii.
Weronika Skwaroń, 5b
U mnie w rodzinie zamieszkała na tydzień dziewczynka o imieniu Maren. Podczas wymiany staraliśmy się, aby poznała jak najlepiej Polskę. Zwiedzaliśmy Kraków i Warszawę. Dużo się razem bawiliśmy. Na początku trochę trudno było mi się z nią dogadać, ale po jakimś czasie zaczęłyśmy ze sobą rozmawiać. Maren trochę tęskniła za domem. Podczas zwiedzania troche brakowało mi opowieści przewodników po polsku. Ciszę się, że poznałam nową koleżankę i mam nadzieję, że mój pobyt w Kolonii będzie fajny.
Karolina Ruzikowska, 5a
Na początku wymiany bardzo się denerwowałam, ale później było już lepiej. Zaczęłyśmy razem rozmawiać z Leną, bawiłyśmy się i grałyśmy w gry. Na wycieczkach też było super. Na lotnisku zrobiło mi się bardzo przykro, że Lena już odjeżdża. Uważam, że wymiana była super.
Karolina Popławska, 5a
Przyjazd dzieci z Niemiec i możliwość przebywania z nimi były dla mnie niezapomnianym doświadczeniem. Nabrałam odwagi do mówienia w obcym języku, choć często łączyłam słowa niemieckie z angielskimi. Najważniejsze jednak było to, że mogłam nawiązać nowe znajomości. Dziewczynka, która u mnie mieszkała, była bardzo sympatyczna. Obiecałyśmy sobie, że będziemy do siebie pisały i utrzymywały kontakt.
Wycieczki były trochę nudne, bo przewodnicy mówili tylko prawie po niemiecku, ale mogłam za to zobaczyć nowe miejsca lub przypomniałam sobie te, w których już dawno nie byłam. Bardzo lubiłam czas wolny, spędzałyśmy go grając w gry planszowe i na podwórku, gdzie bawiłyśmy się z koleżankami. Dzieci niemieckie nauczyły nas nowej gry, która bardzo nam się spodobała.
Wymiana moim zdaniem była ekstra i dałabym wszystko, żeby to powtórzyć w szóstej klasie. Już nie mogę się doczekać, kiedy pojadę do Niemiec pod koniec roku szkolnego.
Weronika Mazur 5b
Wymiana to był moim zdaniem bardzo dobry pomysł.
Nie tylko podszlifowałam mój niemiecki i angielski, ale też nawiązałam nową znajomość. Mogłam poznać różne niemieckie zabawy, piosenki i trochę niemieckiej kultury. Akurat trafiłam na mojego „klona”. Mamy z Hanną takie same charaktery, lubimy te same rzeczy itp. Choć minęły już dwa tygodnie, cały czas koresponduję z moją nową koleżanką.
Jestem naprawdę zadowolona z tej wymiany i nie mogę się doczekać, aż pojadę do Kolonii i znów zobaczę moją ukochaną Hannę.
Dominika Kasprzyk, 5b
Moim zdaniem pomysł z wymianą był bardzo fajny. Do mnie przyjechała Mena. Świetnie się z nią rozumiałam. Malowałyśmy koszulki farbami do tkanin. Mena namalowała rybkę i podpisała ją po japońsku, a ja namalowałam papugę i podpisałam ją po polsku. Gdy koszulki wyschły, wymieniłyśmy się nimi. Teraz mam fajną pamiątkę. Mena tak jak ja bardzo lubi plastykę i robiłyśmy dużo prac plastycznych, którymi się potem wymieniałyśmy. Poszłyśmy na wystawę „Chińscy mistrzowie tuszu” do Pałacu Kultury. Było bardzo fajnie, bo można było samemu spróbować coś napisać tuszem. Jeździłyśmy też do Powsina i tam grałyśmy w badmintona i rzucałyśmy latającym talerzem. Było śmiesznie, bo trawa była jeszcze mokra i co chwilę jedna z nas się wywracała. Fajnie też było na wycieczce rowerowej. Zobaczyliśmy parki i zjedliśmy pyszne lody. Cały tydzień zleciał bardzo szybko i trochę żałuję, że pobyt Meny w Polsce nie trwał dłużej.
Julia Piotrowska, 5b
Do mnie przyjechała Josephine Hundertmark. Dobrze się rozumiałyśmy. Josy jest śmieszną i sympatyczną dziewczynką. Byłam z nią w różnych miejscach, najbardziej podobało mi się w Krakowie. Pani przewodnik bardzo ciekawie opowiadała zarówno po polsku dla nas, jak i po niemiecku dla naszych gości. Uważam, że to bardzo dobry pomysł z wymianą. Nie mogę doczekać się czerwca, kiedy pojedziemy do Kolonii.
Lisa von Nathusius, 5a