Z pokłonem Panno Święta…

Maryja_cz_2014_2015

Z pokłonem Panno Święta

W dniach 2-3 czerwca Cudowny Obraz Matki Bożej Częstochowskiej, wędrujący od roku po warszawskich parafiach i wspólnotach zakonnych nawiedził naszą kaplicę.
Przygotowania do tego niezwykłego wydarzenia rozpoczęły się od sakramentu spowiedzi, który uczniowie odbyli rano we wtorek 2 czerwca.
Swoistym preludium wydarzenia w dniu 2 czerwca było przedstawienie w wykonaniu klasy 4b o godzinie 15. 45 noszące tytuł „Z dawna Polski Tyś Królową…” Młodzi aktorzy pracowali pod kierunkiem swojej wychowawczyni p. Joanny Człapskiej. Osią kompozycyjną sztuki była peregrynacja obrazu i wyjaśnienia, jakie swoim wnuczkom czyni Dziadek. On to tłumaczy dzieciom, czym była obrona Jasnej Góry przed Szwedami, a później złożone w lwowskiej katedrze śluby króla Jana Kazimierza. Ta swoista retrospekcja pozwoliła na ukazanie sceny z katedry we Lwowie podczas składania królewskich obietnic. Potem zaś – wyjaśnił Dziadek – kolejny zalew wrogi Bogu i naszej Ojczyźnie – czasy komunizmu i postać Prymasa Tysiąclecia. Scena w Komańczy – spotkanie dziewcząt z uwięzionym Prymasem – prośba o listy z więzienia wzorem św. Pawła, pisanie listów i przekazanie stamtąd ślubów, złożonych później na Jasnej Górze w obecności miliona wiernych z całej Polski. Obietnice uczynienia Polski i każdej polskiej rodziny prawdziwym Królestwem Matki Bożej.Młodzi wykonawcy pięknie zaśpiewali pieśni Maryjne – zarówno te dawne, staropolskie, jak i nowsze, śpiewane obecnie. Czysty, równy śpiew wzbudził podziw widzów. Mimo że artyści nie mieli łatwego zadania – prawdę o Maryjnej opiece nad Polakami ukazali po mistrzowsku. Ciekawostką był występ pana Adama Teodorczaka w roli Dziadka. Spektakl znakomicie wpisał się w atmosferę peregrynacji i uzupełnił wiedzę z zakresu historii i religii naszych uczniów.
Matka Boża musiała pokonać w drodze do szkoły powszechne po południu korki w Warszawie, Obraz znalazł się w kaplicy nieco po 17, ale za to witany był jeszcze bardziej entuzjastycznie. Kaplica udekorowana została wspaniałymi kwiatami w tonacji biało- złoto – pomarańczowej wypełniła się radością wiernych – młodszych i starszych. Po Różańcu cicha adoracja. O godzinie 20.00 wierni uczestniczyli w Mszy św. zakończonej Apelem Jasnogórskim. Łączyła się z nami duchowo cała Polska!
Czuwanie trwało długo w noc – płynęły pieśni, modlitwa różańcowa, prośby wspólne i indywidualne. Do rana przy Matce Bożej czuwały nasze Siostry Niepokalanki.
Od rana modlitwy – Jutrznia o 6.00, następnie Msza św. o 7.00. Kolejna liturgia o godz. 8.30 zgromadziła całą wspólnotę szkolną z nauczycielami i licznie obecnymi rodzicami. Odświętnie, w strojach galowych, spotkali się przed obliczem Jasnogórskiej Pani, by przynieść swoje intencje – za żywych i zmarłych. Co można dać swojej mamie ziemskiej – odpowiadali w czasie homilii uczniowie, a potem głowili się, co dać Matce Niebieskiej.
W godzinach 10 – 12 przed Obrazem Matki Bożej modliły się dzieci przedszkolne. Po nich przyszedł czas na czuwanie wspólnoty uczniowskiej. Po kolei, rocznikami, na swoje spotkanie przychodziły kolejne zespoły ze swoimi wychowawcami. Był to też czas na pamiątkowe zdjęcia klas przed Matką Bożą.
Wszystkie dzieci zostały powierzone Matce Najświętszej, przedstawiły w cichej modlitwie swoje własne prośby i intencje.
Godzina 15 to oczywiście czas na Koronkę do Bożego Miłosierdzia, a potem – w ostatniej wspólnej z Maryją godzinie – różaniec – część chwalebna odmawiana w intencji Ojczyzny i o pokój na świecie. O godz. 16. 30 Cudowny Obraz Matki Najświętszej został z naszej kaplicy wyniesiony na dziedziniec, gdzie czekał samochód – kaplica, by przewieźć Niezwykłego Gościa do Wilanowa, do kaplicy Sióstr Pasjonistek.
Ojciec Paulinwiozący Wizerunek podziękował za gościnę, życzył wspólnocie pokoju, udzielił kapłańskiego błogosławieństwa. I znowu wyjechała Matka Boża na zatłoczone ulice naszego miasta, nie zważając, że o tej porze tyle aut stoi w korkach, i w Dolince Służewieckiej,
i na uliczkach objazdowych.
A my czekamy na plon nawiedzenia, bo Maryja posiała w sercach ziarna miłości do swego Syna i naszych bliskich.
 
POWRÓT