“Betlejem Polskie” – Pójdźmy wszyscy do stajenki

Resized_20181212_103516

“Betlejem Polskie” – Pójdźmy wszyscy do stajenki

W dniu 12 grudnia klasy  szóste przeżyły  wspaniałe chwile w Mateczniku – siedzibie zespołu „Mazowsze”, gdzie obejrzały widowisko oparte na dramacie Lucjana Rydla pt. „Betlejem polskie”.

Wspaniały utwór krakowskiego poety powstał  w 1904 r.,  jego premiera we Lwowie, a następnie w Krakowie  była wielkim wydarzeniem artystycznym i patriotycznym. Także po upływie  ponad stu lat spektakl  porusza serca, a jego treści nie straciły  swej uniwersalności. Dramat toczy się w polskiej współczesności – gdy świętujemy stulecie odzyskania niepodległości, a zarazem w narodowej przeszłości,  także w czasach biblijnych. Betlejem  leży gdzieś na ziemiach polskich, Jezusa witają polscy pasterze, hołd składają Dzieciątku wszystkie polskie stany. Trzej  Królowie to nasi władcy znani z Matejkowskich obrazów – Kazimierz Wielki, Jagiełło z królową Jadwigą, a także Jan III Sobieski. Do żłóbka przychodzą z pokłonem polscy bohaterowie  narodowi – husarz, legionista gen. Dąbrowskiego, powstaniec  listopadowy, powstaniec warszawski i zesłaniec, ale także matka  z dziećmi z Wrześni, a nawet współczesne polskie maluchy zapraszają Jezusa do swojego domu w poruszającej  piosence.

Szczególny akt ukoronowania Maryi i ogłoszenia jej  Królową Narodu Polskiego to jedna z najpiękniejszych scen widowiska. Historia tego aktu jest bardzo odległa, a jego znaczenie  dla historii  Polaków niezwykłe. Maryja  broni swego zniewolonego narodu i wstawia się za nim  u Syna. To właściwie  jedyna chwila, gdy piękna i skromna Matka Boża przemawia w spektaklu.

Jest w nim także niezwykła scena druga –  miejsce  tradycyjnego Heroda  zajmuje w tej sztuce car –  tyran, despota i morderca. W jasełkowym  spektaklu dosięga  go kara Boża,  zabiera  go ze sobą Śmierć. Pycha i despotyzm prowadzą do zguby.

Malownicze, barwne przedstawienie  obfituje w tradycyjne kolędy, ale także mało znane pastorałki wykonane brawurowo  przez artystów, również  tych najmłodszych obserwowanych z  zachwytem przez naszych uczniów. Najmłodsza solistka zebrała  zasłużone brawa za wykonanie pastorałki „Ej Maluśki, Maluśki”.  Nie mniej podobała się finałowa kolęda „Od serca do ucha”. Oczywiście spektakl zespołu Mazowsze obfitował w barwne, porywające tańce.

Wyjazd okazał się wspaniałą lekcją polskiej  historii, kultury, tradycji. Wpisał się  zarazem  w czas adwentowego przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia, jak i obchody  stulecia niepodległości.

POWRÓT