Klasa 5b w Muzeum Polin

Długi czarny strój, broda, zwisające po policzkach pejsy, czarna czapa wyglądająca z daleka niczym opona auta. Z takim obrazem Żyda w polskiej kulturze i historii klasa 5b zapoznawała się w poniedziałek 10 czerwca odwiedzając Muzeum Historii Żydów Polskich Polin. Położone na warszawskim Muranowie Muzeum przybliża dziś poniekąd już zapomnianą historię i kulturę Żydów nad Wisłą. Wizytując placówkę mieliśmy zrealizować warsztaty, przy okazji oglądając jedną z galerii stałej wystawy. Zaczęliśmy od warsztatów z edukatorką muzeum panią Renatą Płotczyk, poświęconych tematyce zatytułowanej „Dawno temu w miasteczku”. Podczas lekcji dzieci rozmawiały z edukatorką o swoich skojarzeniach z Żydami, przypominały sobie charakterystyczne terminy dla kultury żydowskiej, poznawały różne przedmioty, którymi od wieków posługiwali się Żydzi na całym świecie. Terminy, jakie poznaliśmy lub przypomnieliśmy sobie, to m.in. Aszkenazyjczycy, Bar micwa, Besaminka, Cadyk, Chanuka, Menora, Rabin, Synagoga, Szabat, Tora i wiele, wiele innych poznawanych przez dzieci na lekcjach historii czy religii.

Ponadto uczniowie obejrzeli prezentację, podczas której pani Renata wyjaśniła pewne zawiłości historii i religii żydowskiej, a także poznali tradycyjny strój chasydów, część jego nawet przymierzając. Całość warsztatów okraszona została żydowskim przysmakiem, chałką jedzoną z solą (szczypta soli wydobywa słodki smak). Dzieci łamały się chałką tak, jak to robią Żydzi podczas swojego święta. Podstawą warsztatów było wykonanie przez uczniów karty pracy, która polegała na rozwiązaniu zadań sprowadzających się do odnalezienia pewnych elementów (obiektów czy miejsc) w jednej ze stałych galerii Muzeum. Następnie odnalezione obiekty czy miejsca dzieci zapisują na karcie pracy, co jest swego rodzaju podsumowaniem tego, co edukatorka wcześniej przekazała na warsztatach. Całość wyjścia do Muzeum Polin zamknęliśmy wykonując żydowską besaminkę z takich surowców jak skórka mandarynki, pieprz, goździki, cynamon, liść laurowy i inne. Wykonanie besaminki na zakończenie poznawania Polin dało dzieciom ogromną frajdę, podobnie, jak zaproszenie pani Renaty na kolejny rok szkolny. Z pewnością powrócimy na warszawski Muranów dokończyć poznawanie historii Żydów polskich nad Wisłą.

POWRÓT