Klasy 3 w Bieszczadach

W dniach 3-7 czerwca uczniowie klas 2a i 2 b, pod opieką kierownika wycieczki: p. Miry Bednarz oraz nauczycieli: s. Bartłomiei, p. Łukasza Filipka i p. Agnieszki Piątkowskiej-Gali, uczestniczyli w  zielonej szkole w Bieszczadach.

Nasi dzielni uczniowie mieli okazję sprawdzić się w różnych sytuacjach życiowych, wdrożyć się do samodzielności i zintegrować się z kolegami z klasy.

Naszym przewodnikiem był Ks. Piotr Bartnik, który oprowadzał nas po malowniczym terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz ścieżkach dydaktycznych w jego otulinie. Ksiądz Bartnik, który jest nie tylko przewodnikiem górskim ale i znawcą kultury i historii Bieszczadów, wspaniale przybliżył nam zaginioną kulturę – Bojków.

Pierwszym punktem naszej wycieczki był spacer po zaporze nad jez. Myczkowieckim, która jest drugą pod względem wielkości zaporą na rzece San. W drodze do naszego celu zwiedziliśmy kościółek w Zwierzyńcu, który kiedyś był cerkwią oraz malowniczo położone „cudowne źródełko”.

Według podań, w miejscu źródełka, miano wznieść cerkiew, jednak kamienie na jej budowę znikały w niewyjaśnionych okolicznościach. Postanowiono więc zbudować studnię. Po jej wykopaniu, pewna kobieta znalazła w niej krzyż z XIII wieku, który pochodził z Francji z Limognes. Od tamtego wydarzenia, rzesze pątników ciągnęły do źródełka, wierząc w jego uzdrawiającą moc. Obecnie przy źródełku znajduje się grota z figurą Matki Boskiej.

Po spacerze czekał na nas pyszny, domowy obiad w ośrodku Caritas w Myczkowcach. Pokrzepieni, wyruszyliśmy dalej, aby zwiedzić największą budowlę hydrotechniczną w Bieszczadach – zaporę nad jeziorem Solińskim oraz udać się w rejs statkiem po zalewie. Nie zabrakło również czasu na zakup pamiątek dla naszych bliskich.

Wieczorem czekały nas szaleństwa na basenie w Lesku oraz jeszcze jedna niespodzianka – pieczenie kiełbasek i czas wolny spędzony na zabawach sportowych.

Kolejny dzień przywitał nas pięknym słońcem. Po obfitym śniadaniu, uzbrojeni w odpowiednie buty, udaliśmy się  naszym autokarem do miejscowości Majdan, gdzie przesiedliśmy się w jedną z najsłynniejszych leśnych kolejek wąskotorowych w Polsce. Po dotarciu do malowniczo położonej stacyjki Przysłup, udaliśmy się do Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Nasz Przewodnik Ks. Piotr, poprowadził nas jedną z najładniejszych tras w Bieszczadach na Połoninę Caryńską. Z ogromną radością i dumą zdobyliśmy główny wierzchołek połoniny, który wznosi się 1297 m n.p.m.

Ze szczytu podziwialiśmy panoramę Bieszczad. Niestety nie obyło się bez niespodzianek. Jak to w górach, pogoda nagle zmieniła się i w strugach deszczu dzielnie schodziliśmy na dół, pomagając sobie nawzajem. Wszyscy cali i zdrowi dotarliśmy do autokaru. Po powrocie, czekała na nas gorąca herbata oraz słodka niespodzianka od Pani Miry.

Czwartego dnia wycieczki  odwiedziliśmy Skansen w Sanoku, w którym zwiedziliśmy obiekty dziedzictwa ludowego, prezentujące kulturę polsko-ukraińską. Wzięliśmy udział w warsztatach pt: “Obyś cudze dzieci uczył“ oraz „Nie święci garnki lepią“. W skansenie mieliśmy czas wolny na zakup pamiątek. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się z wizytą w cukierni Słodki Domek na pyszne lody.

Wszystko co dobre szybko się kończy… i w piątek wyruszyliśmy do Warszawy, jednak po drodze czekała na nas jeszcze jedna atrakcja – warsztaty w Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie. Mieliśmy okazję wziąć udział w żywej lekcji tworzenia produktów ze szkła. Obejrzeliśmy ciekawe eksponaty oraz każdy z nas wybił medal ze szkła.

Do Warszawy dotarliśmy około godziny 19.30, przed naszą ukochaną szkołą tłumnie wyczekiwali rodzice, by przywitać i ucałować swoje pociechy.

POWRÓT