Klasy 4 na Mazurach

KLASY 4 NA MAZURACH – zielona szkoła

Ostatni tydzień maja (27-31.05) należał do wyjątkowych. Uczniowie klas 4 wraz z wychowawcami i opiekunami wyruszyli na zieloną szkołę na Mazury. Miejscem docelowym były Szeligi koło Ełku, dokąd wyruszyła 68-osobowa, wesoła grupa podróżników, pożegnana na parkingu przez zatroskane siostry, rodziców i rodzeństwo.

Pierwszym przystankiem na trasie było Pentowo koło Tykocina. Atrakcja tego miejsca to wioska bociania, którą można było podziwiać w czasie przejazdu wozem ciągniętym przez konia. Z drewnianych tarasów roztaczały się malownicze widoki na zieleń i bocianie gniazda, a czas wolny upłynął aktywnie na placu zabaw.

Po długo wyczekiwanym przyjeździe odbyło się rozlokowanie w pokojach i spotkanie powitalne. Nie pozostało już nic innego jak tylko udać się na pyszną obiadokolację i odpocząć po trudach pierwszego dna wyjazdu.

WTOREK – Ełk

Pogoda nie rozpieszczała naszych podróżników w drugim dniu pobytu na Mazurach. Plany wizyty w parku linowym pokrzyżował deszcz, jednak w ramach rekompensaty czekały na wszystkich pyszne lody. Położone w pobliżu Centrum Edukacji Ekologicznej było kolejnym przystankiem. Wokoło roztaczały się malownicze ogrody, w których podziwialiśmy ciekawe okazy drzew, krzewów i kwiatów, a także maszyny rolnicze używane dawniej na polskiej wsi. Na czas zwiedzania wyszło nawet słońce.

Korzystając z poprawy pogody, przeszliśmy, aby zobaczyć pomnik Mikołaja Kopernika i park z monumentami wzorowanymi na układzie słonecznym w kształcie opisywanym przez naszego wielkiego naukowca. Każdy chętnie robił sobie zdjęcie na ławeczce obok tego, który „wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię”.

Będąc w Ełku, koniecznie należy zobaczyć pomnik Jana Pawła II, który niegdyś był uważany za najwyższy w Polsce. Tam udała się nasza wycieczka, która następnie umilała sobie czas oczekiwania na autokar podczas wspólnej zabawy przy fontannie.

Następnie przejechaliśmy do miejscowości Studzieniczna, gdzie znajduje się Sanktuarium Matki Kościoła. Obraz Maryi koronował tam sam Jan Paweł II. W otoczeniu sanktuarium znajdowała się studnia z cudowną wodą oraz piękne, czyste jezioro z oswojonymi łabędziami.

ŚRODA – Giżycko

Nie zrażając się prognozami pogody, trzeciego dnia zielonej szkoły wszyscy udali się na rejs statkiem po jeziorze Niegocin. Uznaliśmy, że widok pochmurnego nieba oraz powstałych od intensywnego wiatru fal również może być piękny! Doceniliśmy to, co w tamtej chwili było nam dane.

Wieża ciśnień i taras widokowy okazały się kolejnym ciekawym punktem na mapie Ełku. Trochę czasu zajęło nam zwiedzanie zgromadzonych w wieży zbiorów muzealnych dedykowanych historii Polski. Widok na panoramę Ełku wynagrodził nam trud wspinania się na 7 piętro.

Popołudnie upłynęło dzieciom i ich opiekunom w bliskości natury. Wizyta w zoo safari w miejscowości Okrągłe dostarczyła wielu niezapomnianych wrażeń. Podczas przejażdżki na przyczepie ciągniętej przez traktor mieliśmy możliwość obserwować dzikie zwierzęta w ich naturalnym środowisku oraz słuchać ciekawostek opowiadanych przez przewodników na postojach. Wielu z nas po raz pierwszy widziało z bliska sarnę, daniela, lamę czy nawet bawoła. Entuzjaści przyrody byli zdecydowanie w swoim żywiole!

Dzień zakończyliśmy bardzo mile – lodami i zabawą na placu zabaw w pobliżu naszego ośrodka.

CZWARTEK – Ełk

Czwartkowa pogoda zdecydowanie wynagrodziła nam nieprzewidzianą zmianę planu z początku tygodnia. Korzystając ze słońca, odwiedziliśmy Muzeum Kolejnictwa, w którym była możliwość wejścia do wagonów i lokomotyw, jakie kiedyś jeździły po naszym kraju. Niektórzy odnaleźli się nawet w roli maszynistów! Podczas pobytu w muzeum czekała nas także przejażdżka koleją wąskotorową, podczas której podziwialiśmy piękne mazurskie krajobrazy.

Popołudniu postanowiliśmy jeszcze raz wybrać się do parku linowego. Tym razem mieliśmy szczęście i prawie wszyscy ochoczo skorzystali z okazji do sprawdzenia swoich sił na zawieszonym wysoko torze przeszkód. Emocje sięgały zenitu! Nad bezpieczną zabawą czuwali pracownicy parku, których zapamiętamy szczególnie za drobne psikusy i żarty, jakie fundowali nam podczas trasy.

PIĄTEK – Twierdza Osowiec, powrót do Warszawy

Tydzień na Mazurach minął nam niesamowicie szybko. Spakowani i gotowi do drogi powrotnej, przystanęliśmy jeszcze w miejscowości Osowiec, gdzie znajduje się słynna twierdza wojskowa. Prowadzeni przez przewodników – pasjonatów historii, przeżywaliśmy przygody i poznawaliśmy tamtejsze legendy. Aktywne i ciekawe zajęcia pozwoliły nam poznać część historii regionu, z którego niebawem mieliśmy wyjechać.

Około godziny 17:30 buzie dzieci rozpromieniły się na widok stęsknionych rodziców. Pełen wrażeń czas zielonej szkoły na długo pozostanie w naszej pamięci.

POWRÓT