Największy CUD! – Adwent 2020

roraty-2020

Największy CUD! – Adwent 2020

„Jezus Chrystus obiecał tym, którzy się karmią Świętą Eucharystią,
Życie Wieczne i Łaski niezbędne do jego zdobycia.
Całą duszą zachęcam was byście możliwe najczęściej
przystępowali do Stołu Pańskiego”.

bł. Pierr Giorgio Frassati

 

Adwent 2020  przebiegał  w czasie, gdy szkoła pracowała w systemie pracy zdalnej. Była jednak grupa uczniów (zarówno młodszych jak i starszych), ich rodzin, nauczycieli,  którzy jak  dotychczas,  we wtorki i  czwartki,  już przed godziną 7 pojawiali się wiernie w naszej  kaplicy. Przybywali tu ze światłem lampionu,  uczestnicząc w roratach, które  krok po kroku przybliżały nas do tajemnicy Bożego Narodzenia.

Hasło Adwentu 2020 „Cud nad cudami” skierowało  naszą uwagę  w stronę EUCHARYSTII. W każdej z roratnich Mszy świętych ksiądz Dariusz przedstawiał  sylwetki  świętych i błogosławionych,  zakochanych w Eucharystii. Dla nich najważniejszym  i najpiękniejszym punktem  dnia  była Msza św. Niedawno wyniesiony na ołtarze piętnastoletni Carlo Acutis nie wyobrażał sobie dnia  bez tej najważniejszej  chwili  spotkania z Jezusem. Nawet podczas wakacji nie wyjeżdżał do miejsc, w których  byłoby to niemożliwe. Silna więź z Jezusem Eucharystycznym  dawała siłę i upewniała w  prawdziwości  misji  świętą siostrę Faustynę.  Podczas innego spotkania przyjrzeliśmy się  sylwetce  chłopca, który  jako dziecko  wymykał się rodzicom do kościoła – nawet jeśli budynek zamknięto,  siedział pod   jego drzwiami. Kim  był  ten niezwykły chłopczyk? Każdy z nas  słyszał  o  działalności św. o. Pio, który  już od dziecka widział to, co niewidzialne  a bezcenne.  Tak się składa, że  wielu  z tych  zakochanych w Eucharystii świętych i błogosławionych  było Włochami – kolejny  także. Młody i wysportowany, pochodzący ze znaczącej  rodziny poczuł  się  posłany przez Jezusa pomiędzy  ubogich, aby nieść im  Dobrą Nowinę. Pier Giorgio Frassati przeżył  24 lata najlepiej jak można – ciesząc  się  sportem, nauką, Bogiem, a swoje powołanie realizował na bieżąco. Odszedł niespodziewanie,  gdy rodzina czuwała nad umierającą  seniorką rodu. Na jego pogrzeb przyszły tłumy ubogich z całego Turynu, którym  niósł pomoc  bez  rozgłosu.

Złap pociąg  do wiary – zdawali się  zachęcać  święci  zgromadzeni  wokół ołtarza, przywołani po to, aby  można  się było  zapoznać z tymi wartościowymi  bohaterami. Każdy z nich wskazywał jednak nie na siebie, ale na Eucharystię jako źródło nadzwyczajnego  szczęścia. I tego stanu  życzyli oni  uczestnikom tegorocznych rorat.

POWRÓT