„Nie lękajcie się!” – Misterium 2022

„Nie umrę, nie, lecz będę żył, Bóg okazał Swą moc.
Krzyż to jest brama Pana, jeśli chcesz przez nią wejdź.
Zbliżmy się do ołtarza, Bogu oddajmy cześć.
Zmartwychwstał Pan i żyje dziś, blaskiem jaśnieje noc.”

 

Od lat w okresie Wielkiego Postu uczniowie przygotowywali misterium. Do czasu pandemii. Misterium pt. „Szata” wystawione zostało w 2019, po  czym nie było możliwości  przygotowania przedstawienia o tematyce Męki Pana Jezusa przez kolejne dwa lata.

W tym roku można było powrócić do tej tradycji, więc praca nad przedstawieniem ruszyła w marcu. Zaangażowane zostały obydwie klasy szóste. Reżyserią zajęły się panie Agnieszka Bieńkowska i Barbara Skowron, a scenografia powstała pod kierunkiem pani Małgorzaty Milki, przy współpracy państwa Agnieszki i Piotra Szambelan. Niezwykła scenografia została wykonana dzięki zaangażowaniu  wielu  rodziców i  uczniów klas szóstych. Uczniowie zatroszczyli się o  dobór odpowiednich rekwizytów do kolejnych scen przedstawienia. Inscenizacja wymagała doboru odpowiednich strojów, za co odpowiedzialne były opiekujące się zespołem nauczycielki. Finałową pieśń „Zmartwychwstał Pan i żyje dziś” przygotowała z uczniami pani Marta Sarnicka.

Sztuka zatytułowana „Dramat  Poncjusza Piłata” kierowała uwagę widzów na rodzinę tytułowego bohatera. W przedstawieniu poza  żoną namiestnika, wspomnianą  w Ewangelii, pojawiają się postaci fikcyjne –  ich córka  Klaudilla, a także syn Pontu,  mieszkający w Rzymie. Piłat, który nie był człowiekiem złym,  został w sztuce ukazany  jako  pełen obaw i lęku przed cezarem Tyberiuszem. Rzymski namiestnik widzi, że zmuszony zostaje do wyboru   pomiędzy dwoma wartościami – bezpieczeństwem  własnej rodziny  i  ocaleniem człowieka sprawiedliwego. Presja Sanhedrynu i podburzonego ludu żydowskiego skłaniają go  do  wydania niesprawiedliwego wyroku – skazuje niewinnego człowieka na okrutną śmierć krzyżową.   I jest tego świadomy…

Trudny temat ukazany  został w ośmiu aktach, a scenariusz koncentrował się na wydarzeniach Wielkiego Piątku  i Niedzieli Zmartwychwstania. Nasi  bohaterowie stanowili  dwie grupy osób – jedni  nie uwierzyli Jezusowi i starali się go zgładzić (lub dali się zmanipulować starszyźnie żydowskiej) –  drudzy  uwierzyli Mistrzowi z Nazaretu (żona i córka Piłata, służąca Tamar, setnik Korneliusz, uczeni żydowscy Józef z Arymatei i  Nikodem, Syrofenicjanka i jej córka Idith, kobiety idące  za Jezusem, szukające wsparcia żony Piłata, towarzyszące  Mistrzowi na  Drodze Krzyżowej). Właśnie te  osoby  przeżywały radość  spotkania z Jezusem Zmartwychwstałym. One doznały pocieszenia w swoim smutku i trwodze.

Jezus wielokrotnie – przed swoją śmiercią i po zmartwychwstaniu – głosi prawdę o pokoju, którego On jest źródłem, o potędze Miłości, której nie jest w stanie pokonać żadna, nawet  najpotężniejsza,  armia świata i żaden tyran, choćby głosił, że nic mu się nie oprze.

Setnik Korneliusz w odpowiedzi na pełne goryczy słowa  Piłata  wypowiada znamienny tekst:

„A jeśli On jest, ten Jedyny, Wszechmocny, Sprawiedliwy, a tak twierdzi stary Rabbi Gamaliel – także Miłosierny, kochający swoje dzieci? Jeżeli On jest – to cezar Tyberiusz byłby przy Nim robaczkiem! Garstką prochu!”.

          Końcowe słowa Jezusa są przesłaniem, jakie nieustannie płynie z Ewangelii:

„Pokój wam! Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? […] Wkrótce przyślę wam Ducha Pocieszyciela, on nauczy was, co macie czynić. Nie lękajcie się! Jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata!”

          Praca nad przedstawieniem była długa i trudna, wymagała współpracy wszystkich uczniów, także tych, którzy podjęli się zadania wnoszenia elementów scenografii, włączania świateł, zasłaniania kurtyn. Bez tych drobnych czynności przedstawienie nie byłoby  przecież udane! Ostatecznie uczniowie mogli pokazać swoje dzieło we wtorek 12 kwietnia i  wystąpili trzykrotnie, dwa razy dla uczniów, a po południu  dla swoich rodziców, rodziny i przyjaciół. Trud  występu w pełni  wynagrodziło skupienie widowni  i słowa pochwały, jakie  zasłużenie  odebrali po występie.

Swoim  przedstawieniem wpisali się w proces  przygotowania  do Paschy – przejścia ze śmierci  do życia, z lęku i strachu  do  pokoju – jak w sztuce wyjaśnił to Józef z Arymatei zdziwionemu Piłatowi, gdy przyszedł prosić o wydanie ciała zmarłego Jezusa:

„Jednak On przyszedł nas wyzwolić z prawdziwej niewoli – od zła, grzechu i od wszelkiego lęku!”

POWRÓT