Robimy mydełka

Dziś nastąpiła długo oczekiwana chwila – robienie mydełek. W wieczerniku roiło się od chętnych do pracy. Krojenie gliceryny, dzięki temu będziemy miały dobrze wyćwiczone mięśnie. W kuchence mikrofalowej rozpuszczała się pokrojona gliceryna, foremki rozłożone, barwnik i zapach przygotowany. A teraz potrzeba wielkiej dyscypliny: zalewamy 2 foremki i przesuwamy się, aby kolejna osoba mogła mieć swój wkład w tworzenie mydełek. Gotowe efekty pracy wyglądają uroczo. Jeszcze ostatni akcent – celofanowa  torebka, wstążka i mydełka gotowe.

POWRÓT