W królewskiej formierni, czyli jak klasa 7a zmagała się ze sztuką

W pierwszym tygodniu września słońce świeciło jeszcze jak za wakacyjnych  dni. Wycieczka klasy 7a  w  czwartkowy poranek   do Parku Łazienkowskiego  była  miłym wspomnieniem wakacji. O godzinie 9 park  był pusty, ale pełen blasku i uroku.

Celem naszym był  piękny budynek Starej Oranżerii, w którym  odbywać się miały zajęcia dotyczące sztuki i kultury czasów Oświecenia pt. „Zmagania z materią”.  Podzielono klasę na dwa zespoły,  a każdym zajęła  się inna  pani edukator.

Miłym zadaniem była  wizyta w królewskiej formierni, w której uczestnicy zajęć poznali  sekrety  tworzenia  odlewów gipsowych w czasach fascynacji  sztuką antyku. Otrzymaliśmy zadanie odróżnienia oryginału od kopii (także pomalowanej). Nasz władca król Stanisław August Poniatowski  – zwyczajem tamtej epoki –  zapragnął mieć kolekcję starożytnych  rzeźb.   Powstała ona właśnie w królewskiej formierni. Miłym akcentem  zajęć  było własnoręczne wykonanie odlewu i doświadczenie, czym było wykonanie  gipsowego  dzieła sztuki.

Kolejne kroki skierowaliśmy  do galerii rzeźb, w której  klasa otrzymała  zadania związane z mitologią i sztuką antyku. Zespoły miały  także napisać  list  do Najjaśniejszego Pana  z opisem  wybranego dzieła i argumentami, by  to dzieło znalazło się w królewskiej  galerii. Zadanie z żywymi rzeźbami  także okazało się  ciekawym doświadczeniem. Na koniec jeszcze rzut  oka na plafon w  teatrze królewskim  i  analiza  jego  kompozycji.

Szybko minęły dwie godziny  zajęć  w królewskiej  Oranżerii,  która powoli  wypełniała się  turystami  z  różnych stron  świata, podziwiającymi kolekcję rzeźb króla Stanisława Augusta. Klasa 7a  pożegnała  słoneczną  galerię i skierowała się w stronę  przystanku autobusowego, by powrócić  do szkoły.

Wycieczka była  miłym akcentem  na zakończenie wakacji i rozpoczęcie  lekcji w szkole.

POWRÓT