Z Maryją zaczynamy śpiew…

02.3YF221V1220123394853

Z Maryją zaczynamy śpiew…

Jest sobotni wrześniowy poranek, słońce wychyla się zza chmur, niebo przeciera oczy – przed szkolną kaplicą   zbierają się  całe rodziny. To dzień świąteczny – 8 września w kalendarzu liturgicznym obchodzimy święto Narodzenia Najświętszej  Maryi Panny. Uroczystość przyjęta w dziewięć miesięcy po dniu Niepokalanego Poczęcia – łączy się w szczególny sposób  z naszą niepokalańską  wspólnotą.

Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny zwane jest także świętem  Matki Bożej Siewnej – kończyło jeden cykl upraw i rozpoczynało kolejny. Po tym święcie zaczynano jesienną orkę i siew zbóż ozimych. Na Kabatach także  rozpoczyna się czas siewu –  wkraczamy w  nowy rok szkolny i proces siewu  zostaje  wznowiony.

O godzinie 10 szkolna kaplica rozbrzmiewa śpiewem pieśni,  a po krótkiej modlitwie  zebrani na pielgrzymkę  wsłuchują się w słowa świadectw dwóch osób, które spontanicznie dzielą się doświadczeniem poprzedniej pielgrzymki. Owocem pielgrzymowania  stała  się miłość i leczenie ran skłóconych rodzin. Tym samym nie potrzeba lepszej zachęty  do podjęcia tegorocznej  drogi  do Matki Bożej Tęskniącej  w Powsinie. Poprowadził ją w tym roku – tak  jak w poprzednim – ks. Tadeusz Bożełko.

Nasza  droga  wiedzie przez Las Kabacki, który rozbrzmiewa  echem  modlitwy „Zdrowaś Maryjo”  kolejnych tajemnic różańca. Polana  to miejsce mini-pikniku i  posiłku  w gronie kolegów i koleżanek. O godzinie 12 ks. Tadeusz odprawił Mszę św., która zakończona została aktem zawierzenia  Matce Bożej rodzin wszystkich uczestników.

Pielgrzymka powróciła  ze śpiewem  i grupa pełna radości  rozeszła  się  około godziny 15. Lizaki  podzielone pomiędzy  dzieci  były słodkim akcentem podkreślającym pogodną  atmosferę tego ważnego wydarzenia, które wpisało się w naszą życiową drogę zawierzenia Bogu.

Specjalne podziękowania  należą się rodzicom, którzy zatroszczyli się o niesienie nagłośnienia, tworzyli  służbę porządkową pielgrzymki. Pielgrzymka  odbywa się  także dzięki  służbie policji  na trasie przemarszu.

POWRÓT