Z pamiętnika warszawiaka – klasa 1a w Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa

12 września 2019  udaliśmy się całą klasą  na pierwszą wspólną wycieczkę do Muzeum Jeździectwa  i Łowiectwa  mieszczącego się w Łazienkach Królewskich.

Komunikacją miejską  dotarliśmy na wystawę „Skrzydlaci przyjaciele” , która mieści się w zabytkowym budynku na terenie parku. Wystawa ukazuje niezwykłe bogactwo ptasich gatunków występujących w naszym kraju. Zostały one podzielone według środowisk, w których żyją. Są tu ptaki leśne, łąkowe, wodne i wodno-błotne. W każdej z grup prezentowane są ciekawe, często rzadkie gatunki. Przykładem są bataliony, z których każdy samiec jest nieco inaczej ubarwiony, piękna czapla purpurowa, hełmiatka – kaczka z czubem piór niczym hełm na głowie, oraz  okazały drop – zaliczany do najcięższych ptaków latających świata, który od połowy lat 80. XX w widywany jest jedynie za naszą zachodnią granicą, skąd czasem zalatuje do naszego kraju. Do cenniejszych prezentowanych tu ptaków zaliczyć też można rodzinę perkozów. Osobną grupę, która wydzielona została nie ze względu na środowisko w którym żyje, a sposób zdobywania pokarmu, stanowią dzienne ptaki drapieżne. Zobaczymy tu zarówno pospolitego myszołowa zwyczajnego, mniej licznego, ale również znanego jastrzębia oraz rzadszego sokoła wędrownego czy bardzo nielicznego rybołowa.

Pani przewodnik zwróciła  uwagę na ptaki , które już opuściły nasz kraj  aby przetrwać zimę w cieplejszym klimacie. Porównywaliśmy trasy lotów wielu  ptaków spoglądając na mapę świata.  Kolorując wyjątkowe  kształty kaczek dowiedzieliśmy się co to jest lusterko – kacze lusterko. Naszą uwagę skupiły ptaki z rodziny krukowatych.  Przekonaliśmy się  jakie są różnice pomiędzy krukiem a gawronem, sroką a wroną czy kawką.

Druga część jesiennych zajęć to był spacer z panią przewodnik po łazienkowskim parku w poszukiwaniu ostatnich dni lata .Oglądanie pięknej galerii kwiatów, traw ,  jeszcze całkiem zielonych liści dorodnych drzew . Rozpoznawanie i nazywanie poszczególnych  drzew ich owoców. Największa frajdą było karmienie orzechami wiewiórek, znalezienie domu sowy  i  prześciganie się w okrzykach z pawiami.

To  nie zapomniane chwile pierwszej wspólnej żywej lekcji przyrody.

POWRÓT